wtorek, 27 września 2016

RISOTTO Z LEŚNYMI GRZYBAMI I DYNIĄ

risotto, risotto z grzybami, danie z ryżu, ryzu, ryz arborio, danie z grzybami leśnymi, parmezan, dynia, danie z dynia, zycie od kuchni
Risotto - klasyka włoskiej kuchni. To niezwykle smaczne, aromatyczne i sycące danie o cudownie kremowej, wręcz aksamitnej konsystencji. Uwielbiamy je. Zależnie od pory roku można je przygotowywać w wielu wariantach smakowych. Dziś w naszym domu unosi się zniewalający zapach risotta z grzybami leśnymi i dynią. To nasza ulubiona jesienna wersja tej potrawy. 
 
prawdziwki, las, grzyby, grzybobranie, risotto z grzybami lesnymi, zycie od kuchni
Słońce ledwie wstało, mgły jeszcze nad łąkami nie opadły a grzybiarzy już ciągnie do lasu. Znacie to? My znamy :) 
Brniemy przez wysokie trawy, przeskakujemy przez leśny strumyk, wspinamy się na leśne zbocza. W powietrzu unosi się przyjemny zapach leśnego runa; ta  mieszanka woni igliwia, wilgotnej gleby, ziół, mchu i grzybni. Rozdzielamy się. Każdy idzie swoją drogą; tylko sobie znanym leśnym szlakiem. Co jakiś czas nawołujemy się. Lubimy te chwile sam na sam z naturą. To taki czas, który pozwala się wyciszyć, zebrać myśli. 
Powrót z grzybobrania jest zawsze wielką  niewiadomą. Nie sposób przewidzieć  z jakim koszykiem wróci się z lasu do domu - czy będzie on pełen prawdziwków, a może jego dno zaledwie kilka kurek  przykryje.
 

kosz grzybow, prawdziwki, grzybobranie, risotto z grzybami, ryz, danie z ryzu, danie z grzybami, jesienne danie, zycie od kuchni
Tym razem las okazał się być dla nas bardzo łaskawy :) Na obiad mogliśmy przygotować RISOTTO Z LEŚNYMI GRZYBAMI I DYNIĄ 
Poznajcie nasz przepis. Zapraszamy do lektury :)

sobota, 24 września 2016

POLICZKI WIEPRZOWE DUSZONE Z WARZYWAMI I SOCZEWICĄ

policzki wieprzowe, lestello, ragout, potrawy z wieprzowiny, soczewica czerwona, dynia, groszek cukrowy, jesienny obiad, zycie od kuchni
Policzki wieprzowe i wołowe to prawdziwy przysmak. W naszym domu traktowane są jak rarytas. To wyborne, delikatne, soczyste, lekko poprzerastane tłuszczem mięso cenione jest przez najwybitniejszych szefów kuchni i znawców dobrego jedzenia. Po odpowiednim przyrządzeniu dosłownie rozpływają się w ustach. Pod względem walorów smakowych stawiamy je na równi z polędwicą. Nie ustępują jej również pod względem wartości odżywczych. Jeśli do tej pory nie jedliście dań przygotowanych z tej części wieprzowiny lub wołowiny - spróbujcie koniecznie. Do niedawna policzki były prawie niemożliwe do kupienia (chyba, że miało się zaprzyjaźnionego rzeźnika), ale ostatnio trafiamy na nie w większych sklepach, więc mamy nadzieję, że i wam się to uda. Wypatrujcie ich koniecznie na mięsnym stoisku.  
Policzki wieprzowe i wołowe wymagają odpowiednio długiej i starannej obróbki termicznej. Należy je wstępnie obsmażyć na patelni, a dopiero potem dusić pod przykryciem na bardzo małym ogniu w towarzystwie warzyw i ziół (policzki wołowe 3 – 4 godziny, policzki wieprzowe 2,5 – 3 godziny). Mięso nie straci wtedy soczystości i stanie się cudownie miękkie i lekko kleiste. Jako dodatki polecamy: cebulę, pora, warzywa korzenne (marchew, seler, pietruszka, rzepa, kalarepa), dynię i cukinię. Smak potrawy cudownie wzbogaca rozmaryn, tymianek, liść laurowy i ziele angielskie; szlachetności można nadać jej dodając do duszenia mięsa wino, porto, piwo lub cydr. Doskonale komponują się również z grzybami leśnymi lub niektórymi owocami (jabłkami, śliwkami).  Kombinacji smakowych tej potrawy jest więc bardzo wiele. Dziś proponujemy wam:
POLICZKI WIEPRZOWE DUSZONE Z WARZYWAMI I SOCZEWICĄ 

policzki wieprzowe, lestello, ragout, potrawy z wieprzowiny, soczewica czerwona, dynia, groszek cukrowy, jesienny obiad, zycie od kuchni
To danie rozgrzeje was, nasyci, wzmocni i oszołomi bogactwem smaku. Doskonale nadaje się na pierwsze jesienne chłody, które właśnie nadciągają. 

środa, 21 września 2016

DIABELSKI OWOC TOM HILLENBRAND RECENZJA

diabelski owoc, kryminał kulinarny, tom hillenbrand, recenzja ksiazki, czytam, ksiazka na wieczor, kryminal, lubie czytac, zycie od kuchni



"DIABELSKI OWOC" autorstwa Toma Hillenbranda to nie książka kulinarna to opowieść kryminalna !

"Jako autor kryminałów popełniam rzeź za rzezią. Kiedy akurat nie piszę, wtedy gotuję" - mówi o sobie Tom Hillenbrand - pisarz, dziennikarz, zapalony kucharz-amator.  
Przez wydawców książka ta została określona mianem kryminału kulinarnego. Oceńcie sami czy to już nowy gatunek literacki czy też jedynie efekt wzrostu zainteresowania gastronomią i powszechnie panującej mody na gotowanie. 

diabelski owoc, kryminał kulinarny, tom hillenbrand, recenzja ksiazki, kryminal, lubie czytac, zycie od kuchni


Przez wieki alchemicy poszukiwali kamienia filozoficznego, legendarnej substancji przekształcającej nieszlachetne metale w złoto i srebro. Ten proces transformacji zgodnie z wyobrażeniem alchemików miał być możliwy dzięki dodaniu niewielkiej ilości magicznego proszku, tej szczypty kamienia filozoficznego. Jaki właściwie ma to związek z kulinariami? Otóż ma i to spory. Najlepsi szefowie kuchni na całym świecie i wielkie koncerny spożywcze wciąż poszukują nowych smaków i przypraw oraz czegoś co można by umownie nazwać „magicznym składnikiem” dania; czegoś, co zamieniałoby przygotowane przez nich jedzenie w obiekt powszechnego pożądania nadając mu niewyobrażalnie dobry i intensywny smak. Ów "magiczny składnik" zapewniłby im sławę, prestiż i stałby się źródłem niewyobrażalnie wielkich pieniędzy. Jest więc czego szukać zwłaszcza w dobie rosnącego zainteresowania kulinariami. I właśnie tu rozpoczyna się nasza kryminalna historia. Aaron Keitel, karpolog (badacz owoców, nasion oraz sposobu rozsiewania się roślin) odnajduje głęboko w dżungli Papui Nowej Gwinei nikomu dotąd nie znany tytułowy "DIABELSKI OWOC" posiadający niezwykłe właściwości. Czy stanie się on owym "magicznym składnikiem" dowiecie się czytając tę książkę. 

niedziela, 18 września 2016

OMLET Z ZIELONYM GROSZKIEM I ŁOSOSIEM WĘDZONYM


poltino, omlet, zielony groszek, jak zrobic omlet, sniadanie, kolacja, szybki obiad, zycie od kuchni


Omlet to klasyczne danie idealne na każdą okazję i porę dnia; taki genialny, wynalazek kulinarny - sycący, bezglutenowy, pyszny i pełen zdrowych składników odżywczych. Omlet jest prosty i szybki w wykonaniu. Wystarczy tylko trochę fantazji i pozwala zagospodarować to co akurat mamy w lodówce i spiżarni. Nigdy się nie nudzi, ilość jego wariantów smakowych jest nieograniczona. Pozwoli ci zabłysnąć w kuchni gdy nie masz ochoty na długie gotowanie. Świetnie pasuje na leniwe, niedzielne śniadania i romantyczne kolacje we dwoje. Jest niezastąpionym składnikiem diety sportowców. Pozostawia też nam możliwość rozwijania kulinarnej fantazji i eksperymentowania ze składnikami i przyprawami, do czego zawsze was zachęcamy. Każdy może przyrządzić swoją wersję omletu dodając do niego to co lubi najbardziej. Doskonale sprawdza się też jako danie na szybki obiad gdy dopadnie was wielki głód i musicie go szybko zaspokoić. 

omlet, poltino, zielony groszek, losos, zycie od kuchni
Dla nas przygotowywanie omletu zamienia się we wspólną, rodzinną zabawę w niedzielne poranki :)
Dziś proponujemy wam jedną z naszych ulubionych wersji tego dania - OMLET Z ZIELONYM GROSZKIEM I WĘDZONYM ŁOSOSIEM

wtorek, 13 września 2016

ZJEDZ NA POLU MAŁOPOLSKI FESTIWAL SMAKU - FOTOREPORTAŻ

zjedz na polu, malopolski festiwal smaku, zycie od kuchni, blog, szarlotka, piotr wlezien, bloger,

Jesteśmy z Małopolski, z Krakowa i wychodząc z domu idziemy "na pole". Dokładnie tak "NA POLE", a nie na dwór ! :)  Zajadamy się borówkami (a nie czarnymi jagodami), andrutem (waflami) i sznyclami (dla większości z was to kotlety mielone). Nasze dzieci lubią grysik na mleku (a nie kaszę mannę), drożdżówki (słodkie bułki drożdżowe z dżemem, serem lub innym słodkim nadzieniem), pomadki (czekoladki); jemy bułkę "ze serem" i wekę (pszenną bułkę paryską). Na zupę kupujemy jarzynę w jarzyniaku (czyli włoszczyznę w warzywniaku). Na ścianach mamy flizy (a nie terakotę, czy jak wolicie, płytki ceramiczne). Jeździmy autem (a nie samochodem jak reszta mieszkańców naszego kraju) i chodzimy na nogach (a nie piechotą), a gdy grządki zarosną nam chwastami zabieram się za plewienie (a nie pielenie). Ja noszę rajtki (a nie rajstopy), gdy złamię ołówek używam strugaczki (a nie temperówki), a na naszej choince wiszą bańki (a nie bombki). W domu moich dziadków takie słowa jak nakastlik, ancymon, bajtlok, druszlak, szabaśnik były żywą częścią codziennego języka.
Te regionalizmy językowe są nam bardzo bliskie; są częścią naszej tożsamości. I właśnie z tego powodu ZJEDZ NA POLU - tegoroczne hasło przewodnie Małopolskiego Festiwalu Smaku tak bardzo przypadło nam do gustu.

zjedz na polu, oscypki, malopolski festiwal smaku, malopolska, nowy targ, blog, zycie od kuchni
Jesteśmy z Małopolski więc nasz karp jest zatorski :) a pstrągi tęczowe ojcowskie, chleb prądnicki i jurajski, kapusta kiszona charsznicka, fasola "Piękny Jaś" z doliny Dunajca, sól wielicka, śliwki suszone to w naszej kuchni zawsze suski sechlońskie, jabłka z Raciechowic lub łąckie. Uwielbiamy jagnięcinę podhalańską, oscypki, bundz, podhalańską bryndzę, bajgle z Kazimierza i krakowskie obwarzanki, ziemniaki po cabańsku, pierogi łomniczańskie, sądecki miód spadziowy, kiełbasę lisiecką, razowiec lipnicki, wędliny z Andrychowa, kiełbasę krakowską suszoną, szynkę z Podstolic. Moglibyśmy jeszcze bardzo długo wymieniać, bo regionalne produkty zajmują bardzo ważne miejsce w naszej kuchni. Są częścią naszej rodzinnej tradycji kulinarnej.
Trwający właśnie Małopolski Festiwal Smaku ZJEDZ NA POLU pozwala wszystkim rozsmakować się w specjałach naszej regionalnej kuchni, poznać, spróbować i kupić nasze małopolskie rarytasy kulinarne; jest formą wsparcia lokalnych przedsiębiorców, umożliwiającą im promocję małopolskich wyrobów.

niedziela, 11 września 2016

SZARLOTKA Z ORZECHOWĄ KRUSZONKĄ I WANILIOWYM SOSEM

szarlotka, dodmowe ciasto, jabłka, szarlotka babci, ciasto z jablkami, blog, zycie od kuchni
SZARLOTKA Z ORZECHOWĄ KRUSZONKĄ I WANILIOWYM SOSEM

Z czym kojarzy wam się szarlotka ? 
Bo nam z domem i sadem dziadków Piotra. Rośnie w nim nadal jabłoń pod gałęziami której latem w upalne dni szukamy cienia. Czasem któraś z jej gałęzi łamie się pod ciężarem owoców; bywa, że komuś na głowę jabłko spadnie. Leżąc na trawie pod tą jabłonią mamy wrażenie jakby czas się tu magicznie zatrzymał. 

dziadkowie, babcia, dziadek, stare zdjęcie, rodzinne zdjecie, jablon, kwitnaca jablon, szarlotka, rodinne opowiesci, rodzinne receptury, zycie od kuchni Był rok 1938. W podkarpackiej wsi Zofia i Sebastian wzięli właśnie ślub. Nie myśleli o tym, że zbliża się wojna. Na niewielkim wzgórzu Sebastian wybudował dla nich piękny dom z drewnianych bali. Zofia posadziła przed nim jabłoń. 

środa, 31 sierpnia 2016

BARSZCZ CZERWONY ZABIELANY


barszcz, barszcz ze smietana, barszcz czerwony, barszcz zabielany, buraki, zupa, sezonowa kuchnia, blog, zycie od kuchni

Barszcz czerwony zabielany to w pełni lata nasza ulubiona zupa. Sezonowość - takie słowo klucz. To za jego sprawą zmieniają się potrawy na naszym stole. Jeszcze w lipcu gotowaliśmy z młodziutkich buraków botwinkę. Jej smak był delikatny, a intensywnego aromatu nadawał jej świeży koperek, który dodawaliśmy do niej w dużych ilościach. Teraz buraki w naszym ogrodzie już pięknie wyrosły, są dorodne, niezwykle soczyste. Ugotowany z nich barszcz jest znacznie bardziej skoncentrowany i pełny w smaku, a jego barwa nabrała zachwycającej, kuszącej intensywności.

buraki, barszcz, botwinka, zupa, sezonowa kuchnia, ogrod, warzywa w ogrodzie, blog, zycie od kuchnia
Taki barszcz kojarzy się nam zawsze z babciną kuchnią, z rodzinnym obiadem. Babcia Marysia zabiela go zawsze wiejską, gęstą śmietaną i podaje z tłuczonymi ziemniakami z dodatkiem podsmażonej cebulki. Smakuje wybornie. Zajadamy go przy wielkim stole w ogrodzie, w cieniu starych jabłoni. Jest jak kwintesencja pełni lata :)